Do dziewki (A co wiedzieć, gdzie chodzisz, moja dziewko śliczna...)
A co wiedzieć, gdzie chodzisz, moja dziewko śliczna
A mnie tymczasem trapi teskność ustawiczna;
Jakoby słońce zaszło, kiedy nie masz ciebie,
A z tobą i w pół nocy zda się dzień na niebie.