Do Stanisława Meglewskiego - Jan Kochanowski

Do Stanisława Meglewskiego

Meglewski, na mą duszę,
Zawżdy się rozśmiać muszę
Wspomniawszy na naszego
Gospodarza dobrego.
Ja sobie brząkam w stronę,
Pieśń przyśpiewając onę:
„A dla twojej ochoty
Jeszczem tu od soboty.”
„Panie, nie życz mi szkody,
Jeszcześ tu ode śrzody.”

Jan Kochanowski
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2007-09-07

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙