Do Stanisława Wapowskiego - Jan Kochanowski

Do Stanisława Wapowskiego

Nie przez pochlebstwo ani złote dary,
Jako te lata zwykły teraźniejsze,
Ale przez cnotę na mieśce ważniejsze,
Godzisz, Wapowski, jako zwyczaj stary.
Szczęśliwe czasy, kiedy giermak szary 2
Był tak poćciwy jako ty 3 dzisiejsze
Jedwabne bramy 4 co raz kosztowniejsze;
Wprawdzieć nie było kosztu na maszkary 5 ,
Ale był zawżdy koń na staniu 6 rzeźwi,
Drzewo, tarcz pewna i pancerz na ścienie,
Szabla przy boku, sam pachołek trzeźwi.
Nie szukał pierza, wyspał się na sienie,

Jan Kochanowski
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2007-09-07

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙