O Hannie (Serce mi zbiegło, a nie wiem inaczej...)

Serce mi zbiegło, a nie wiem inaczej,
Jedno do Hanny, tam bywa naraczej 1 .
Tom był zakazał, by nie przyjmowała
W dom tego zbiega, owszem, wypychała.
Pójdę go szukać, lecz się i sam boję
Tam zostać. Wenus, powiedz radę swoję!

Jan Kochanowski
О книге

Язык

Польский

Год издания

2007-09-07

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙