O Hannie (Serce mi zbiegło, a nie wiem inaczej...)
Serce mi zbiegło, a nie wiem inaczej,
Jedno do Hanny, tam bywa naraczej 1 .
Tom był zakazał, by nie przyjmowała
W dom tego zbiega, owszem, wypychała.
Pójdę go szukać, lecz się i sam boję
Tam zostać. Wenus, powiedz radę swoję!