Pieśń VII (Słońce pali, a ziemia idzie w popiół prawie...)
Słońce pali, a ziemia idzie w popiół prawie,
Świata nie znać 3 w kurzawie;
Rzeki dnem uciekają 4 ,
A zagorzałe 5 zioła dżdża 6 z nieba wołają.
Dzieci, z flaszą do studniej; a stół w cień lipowy,
Gdzie gospodarskiej głowy
Od gorącego lata
Broni list 7 , za wsadzenie przyjęmna zapłata.
Lutni moja, ty ze mną; bo twe wdzięczne strony 8
Cieszą umysł trapiony,
A troski nieuspione 9
Prędkim wiatrom podają 10 za Morze Czerwone.