Pieśń XXI (Ty spisz, a ja sam na dworze...)

Ty spisz, a ja sam 3 na dworze
Jeszcze od wieczornej zorze
Cierpię nocne niepogody;
Użałuj sie mojej szkody!
Słuchaj, jako bije w ściany
Z gwałtownym dżdżem grad zmieszany.
Ockni sie, a przemów słowo,
Nieużyta 4 białagłowo!
Nie na żadną kradzież godzę,
Chocia tak po nocy chodzę;
Wziąłbych przedsię, by co dano:
Łupiestwo czartu porwano 5 .

Jan Kochanowski
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2009-07-07

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙