Pieśń XXIV (Zegar, słyszę, wybija...)
Zegar, słyszę, wybija,
Ustąp, melankolija!
Dosyć na dniu ma statek,
Dobrej myśli ostatek 2 .
U Boga każdy błazen,
Choć tu przymówki prazen 3 ,
A im sie barziej sili,
Tym jeszcze więcej myli.
A kto by chciał na świecie
Uważyć, co sie plecie,
Dziwnie to prawdy blisko,
Że człek - Boże igrzysko.