apokalipsa przymierza

Sen nasiąknięty starożytnymi nazwami
labiryntów dawno rozpadłych w łatwe odpowiedzi
Każdego zdania żałując i oblewając się rumieńcem
szerokie uśmiechy noża na wilgotnej skórze
Południe wyszło spod oczu i zamieniło pokój w ogród
grad promieni o których wiem bardzo dużo
dłużyzny onirii 1 zaklęte w pomniki każdej powszedniości
Wszedłem więc haszysz cichych stąpnięć,
walący się na głowę strop krople ciepłe i delikatne
Nie było tu już nic do zrobienia

Jarosław Lipszyc
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2021-12-28

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙