Niech precz rzucą te lilie... - Jean Moréas; Bronisława Ostrowska

Niech precz rzucą te lilie...

Niech precz rzucą te lilie i tych róż wybuchy
I niech pieśnie 1 i fletnie cichną w dali mrąc.
Niech nic nie zbudzi szału pośród ciszy głuchej
Na kwawym nieboskłonie zachodzących żądz.
O, nie dysz ku mnie wonią mrącego oddechu!
O, nie świeć pochodniami płomienistych ócz 2 !
Bo płonę jako nocna ćma w ich złotym śmiechu,
W ogniu gwiazd obłąkanych za pomroką tucz 3 .
O, nie kuś mnie już więcej twą chciwą pieszczotą,
W której palę się ogniem i od mrozu drżę!
Nie pój warg tych przewonnych ambrozyją złotą:
Niech me serce zasypia, niech me serce mrze...

Jean Moréas
Bronisława Ostrowska
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2012-05-09

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙