Koncha, Perły i Słowik

Wieczór jest jako flakon — kiedy się odmyka,
Wszystko chciałby odurzyć perfumą słowika.
Muszlę nieba otwiera jak morza odmęty,
A z muszli perły srebrne lecą w firmamenty 1 .
Noc je na nitkach wątłych leciutko kołysze,
Niby główkę słowiczą zasłuchaną w ciszę.
Aż wschód w palce różowe pocznie gwiazdy chwytać
I w konchę niebios perły bledziutkie zamykać.

Jerzy Liebert
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2011-07-11

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙