Victoria

Kasztan ich witał przeciągłym szumem,
Kiedy aleją, w pełnym rynsztunku,
Przeszli, przebiegli zmieszani z tłumem,
Roznosząc plamy krwawe po brukach...
Z chmury wiosennej grzmot wybiegł ku nim —
Deszcz się jak kasztan w górze rozszumiał,
Nagły i ciepły ślady ich spłukał.

Jerzy Liebert
О книге

Язык

Польский

Год издания

2011-09-27

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙