Ćmiasto. Interroryzacja
sen przyjdzie cicho lecz nas
nie zastanie chyba w drodze
do mękki albo
niedorado jaka wiata
wiatykiem będzie która
ultima thule utuli i czyja
ziemia stanie się nam
obmacaną
po omacku przemieszczam się
w podryw i dryf przetapiam
w utopię lądów ludów pomny
niepomnik ja tubylec ubywalec