Dla S. (Pod dobrą jesienną datą)
i nic nie zostaje pewnego z nas
może właśnie jedna niepewność
E. Tkaczyszyn-Dycki
ironia nie wynika
ona się roni ze zranień
ku którym prowadzimy
niedoradcze ciała (to nie jest
biblia pauperum, to jest
peregrymarz)
wypić ją przyjdzie do dna z kubków
smakowych języka i pola ze znaczeń
ustąpić pod popis jałowych