Bajka o śnie
Przyszedł sen kosmaty,
Włożył szlafrok taty,
Siadł przy mnie na krześle
Z kubeczkiem herbaty.
Srebrną łyżką dotknął powiek,
Srebrne myśli zasiał w głowie.
Wygnał gwiazdy na pastwisko
Księżyc mu się kłaniał nisko.
Przyszedł sen kosmaty,
Włożył szlafrok taty,
Siadł przy mnie na krześle
Z kubeczkiem herbaty.
Srebrną łyżką dotknął powiek,
Srebrne myśli zasiał w głowie.
Wygnał gwiazdy na pastwisko
Księżyc mu się kłaniał nisko.