Polana
Nad ranem, nad ranem,
Widziałam złotą polanę.
Bursztynową,
Łubinową,
Snową 1 .
I wszyscy na niej stali,
Pięknie się uśmiechali
I byli bardzo mili,
I wszyscy się lubili.
Nikt się nie smucił ani nie gniewał.
A wysoko, na drzewach.
Gwizdały sobie wilgi.