Elegia niemocy
stąpają posłowie nocy
w ciężkich szatach z buczackich 1 makat 2
szafirowy żwir spod karocy
zaskakał
idę z orszakiem jesiennym
butwieją 3 poetom śpiewy
ciemna
prycha koń we skrzydłach ogniobrewy
w dolinie tej za liściem liść
jak pieczęcie spadają na rude traw niebo
iść dokąd iść
z wierszem jak dym niepotrzebnym