hildur baldur i czas

w pomieszaniu wspomnień jedna druga twarz
a tak równoległe jak wiosenne skiby
jak bierwiona 3 tratw
spod powiek ciepłej konchy 4
wyłuskam zblakłe lata
umiem to ja w gaśnienie uwierzyć skłonny
kochanek triumfalnego świata
baldur zamykał oczy ciemne
bolało go
blask ulatywał całą noc z arkusza
heksametr 5 maszyn drukarskich także niemniej
męczył ogłuszał

Józef Czechowicz
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2011-12-16

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙