Pod popiołem - Józef Czechowicz

Pod popiołem

wichrze popielny czyś po to wiał
by imię moje zetrzeć ze skał
głowy snem owinięte głowy
czarny kozioł prowadzi na makowy zagon
widziałem w czeluści skrzypcowej
jaskółka zawisła wagą
cienie się w cieniach pławią
formy poddają się rytmom
światłością krwawopawią
parne parowy 1 kwitną
z morza kobiety złotorogie
wychodzą szukając pieszczot

Józef Czechowicz
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2010-03-03

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙