Toruń

tu tyle lip gubiących kwiat
taki zapachów odmęt
wieże w księżycu srebrne pochodnie
na kościołach podobnych do tratw
odpływa miasto pod niebem z ciemnego szkła
popychają je strzały na czarnych tarczach zegarów
cisza i mgła
i obłok także płynący do nocnych jarów 1
falują gotyckich okien szramy
które odbłysk na kratach rozgwieżdżą
suną ceglane mury bramy
jedna schyliła się nawet jak maszt

Józef Czechowicz
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2010-03-03

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙