Z pamiętnika - Józef Czechowicz

Z pamiętnika

już ty nie zejdziesz pewno haneczko na wybrzeże
a lato znów tak jarkie 1 i śmiech mój dobrze znasz
dym szary polatuje nad barką nad więcierzem 2
oplata wtedy także oplatał bujny maszt
i lampy tu i echo krokami pustkę zszywa
wyznaję było trwało braliśmy pełną garść
a nikt nie wiedział o tym deszcze biegły po szybach
tygodnie umykały spłoszony głupi chart
nie zejdziesz ani nie wiem kto snu twojego strzeże
lato haneczko śmiech mój z dymem oplata maszt
o fali przemijanie tak barka tak wybrzeże
a liczko miałaś mokre i chłodne to od gwiazd

Józef Czechowicz
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2011-12-16

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙