Tajemnicza wyspa
Huragan w 1865 roku. — Głosy w powietrzu. — Balon porwany trąbą powietrzną. — Powłoka balonu pęka. — Wokół tylko morze. — Pięciu pasażerów. — Co się dzieje w koszu? — Ląd na horyzoncie. — Rozwiązanie dramatu.
— Wznosimy się?
— Nie! Przeciwnie! Opuszczamy się!
— Gorzej, panie Cyrusie, spadamy!
— Na Boga! Wyrzucić balast!
— To już ostatni worek!
— Czy balon się wznosi?
— Nie!
— Słyszę jakby plusk fal!
— Pod nami morze!
— Nie więcej jak pięćset stóp 1 pod nami!
Wówczas w powietrzu rozległ się donośny głos: