Promień zielony - Jules Gabriel Verne; Stanisław Miłkowski

Promień zielony

— Bet!
— Beth!
— Bess!
— Betsey!
— Betty!
Tyle imion kolejno wywołano we wspaniałej sali w Helensburgh, w ten sposób bowiem, wiedzeni dziwną manią, brat Sam i brat Sib zwykli przywoływać gospodynię domu.
W tej chwili jednak te poufałe zdrobnienia imienia Elżbiety nie bardziej spowodowały pokazanie się dzielnej kobiety niż gdyby jej panowie przywołali ją pełnym imieniem.
Natomiast w własnej osobie, z czapką w ręku, pojawił się we drzwiach apartamentu intendent Partridge.
Partridge, zwracając się do dwóch osób pięknie odżywionych, siedzących w framudze okna, którego trzy spłaszczone kwadraty elegancko rysowały się na fasadzie budowli, rzekł:
— Panowie wołali panią Bess, ale jej nie ma w mieszkaniu.
— Gdzież ona jest, Partridge?
— Towarzyszy miss Campbell, która przechadza się w parku.

Jules Gabriel Verne
Stanisław Miłkowski
О книге

Язык

Польский

Год издания

2017-06-26

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙