W aeroplanie
Miała babcia kurkę,
Kurkę-złotopiórkę,
Wesołą kokoszkę 1 ,
Zwariowaną troszkę.
Kiedyś jej ta kurka
Uciekła z podwórka.
Babcia za nią truchtem drepce,
«Wracaj» — krzyczy... — «A ja nie chcę!»
A tam zaraz blisko
To było lotnisko,
Kurka się tam zapędziła,
Aeroplan 2 zobaczyła,