Do pani Joanny Bobrowej - Juliusz Słowacki

Do pani Joanny Bobrowej

O! gdybym ja wiódł Panią do kaskady!
To tak jak ludzie przyjaciołom wierni,
Aż tam bym zawiódł, gdzie pył leci blady
Śród leszczyn w Gisbach — a śród laurów w Terni.
Dzikie bym zrywał na murawie kwiaty,
A Pani w skałach siadłabyś myśląca,
Jak anioł skrzydłem kaskady skrzydlaty —
Czekając znad skał śpiewu — i miesiąca.
Gdybym ja Panią do kaskady woził,
Może bym wieczną tam zatrzymał siłą —
Śpiewem skamienił i lodem zamroził,
I kazał tęczom świecić nad mogiłą.

Juliusz Słowacki
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2009-07-23

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙