Śni mi się jakaś wielka a przez wieki idąca...
Śni mi się jakaś wielka a przez wieki idąca
Powieść... niby na twarzy ogromnego miesiąca 1
Ludy wymalowane... krwią swoją purpurową
Idące błagać Boga i wiekuiste Słowo
Na niebiosach zjawione... O pomóż, Zbawicielu,
Abym te wszystkie rzeczy... do gwiazdy i do celu
Doprowadził... a ludzkim się nie zmieszał oklaskiem
Ani łzami się zalał... ani śćmił 2 twoim blaskiem.
Ojczyzny nieśmiertelnej serce wielkie niech słyszę
Ciągle w sobie bijące... a na wielką się ciszę
Przygotuję 3 ... że żadnych stąd oklasków nie będzie...
Chyba gdzie jakie pary... białe, wodne łabędzie