Snycerz był zatrudniony Dyjany lepieniem...

Snycerz 1 był zatrudniony Dyjany 2 lepieniem.
Stała już czysta, cała, miesięcznym 3 promieniem
Świecąca z oczu; brakło już tylko na głowie
Położyć srebrną, jasną skrę — księżyca nowie 4 .
Wtem do snycerni przyszedł człek, co wszędy 5 biega
Tak, że doń zawsze błoto uliczne przylega.
Chodził, patrzał, trząsł sobą i błotem, i światem;
Sam z gliny, więc posągów wnet się nazwał bratem,
Ojcem snycerza, który przed statuą ukutą
Stał cicho... oczy w ziemię spuściwszy i dłuto.
Już się mieli pożegnać, gdy snycerz, zajęty
Statuy skończeniem, marząc owe dyjamenty

Juliusz Słowacki
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2009-07-23

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙