Banicja podwodna

Co zostaje za rogiem, nie powiewa chusteczką,
nie wywiesza białych ani czarnych flag.
Co nabrzmiewało tłuszczem, rosło w trawach,
stężało w padliną i ciemno jest jak przed burzą.
Dziewczyny kołysały biodrami
w takt czytania poezji, a wiara
marnowała się od niedzieli.
Namówiona do głupoty lespedeza 1
straciła wszystkie najlepsze trójlistki
i wyczerpały się stare korowody.
Ktoś miał zawał w wyjściu awaryjnym,
ktoś wołał na pomoc przeznaczenie.

Justyna Radczyńska-Misiurewicz
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2019-12-09

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙