[Lecz jakże próżne są wszystkie nadzieje!...]
Lonely my heart and rugged was my way
Yet often pluck’d I as I past along
The wild and simple flower of poesy.
Soathey.
Lecz jakże próżne są wszystkie nadzieje!
A czas okrutny, nie długo nam sprzyja,
I wiosna życia, i szczęście nas mija,
Gdy ostra burza słabą łódź zachwieje!
Słońce gorąco w obłoki się wzbija,
Tknięty płomieniem, kwiat smutnie więdnieje;
Młodzieniec stoi, patrzy, drży, truchleje,
Gdy tak odmiennie świat mu się rozwija!