Pielgrzym

With wayworn feet a pilgrim woe begone
Life’s upward road — I journey’d many a day
And hymning many a sad yet soothing lay
Beguil’d my wandering with the charms of song !
Southey.
Dziecko, nim zimna burza go obwieie,
Wesoło życia pielgrzymkie poczyna;
Pomiędzy kwiaty kręci się drożyna,
Z każdego pączka, natura się śmieie!
Los go nie wtrąca w nieszczęścia koleie,
Zdróy czystych roskosz, sączyć się poczyna,
Kwiatami, cała zasłana dolina,

Karol Bołoz Antoniewicz
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-07-07

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙