Albo albo

Albo gonić skurwysyna, za
przeproszeniom, co uciekł
obronie, zrobić go na szaro
i dobrze wrzucić
chłopakom. Drzeć się jak opętany
po tym golu, a potem chodzić
po górach zachrypnięty
i po kolędzie (za kolesia,
który się oberwał) też.
Albo jeździć rowerem po dziurawych
mostach, pisać wiersze,
palić papiery po zmarłym

Karol Maliszewski
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2020-05-15

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙