Ostatni wiersz dla matki
światło rdzy
kryjesz ty
Rdza traw, ta rozpacz,
pod bukami przepaść;
przepaść rozpatrz
z góry, przyklaśnij do echa .
Tam przerzuca miasto
zmarłych, stąd światło
na wzgórzach; rozrasta się
cmentarz, rozpycha
jak nowotwór; grząskie pola
równa spychacz,