Woda z pól

Darkowi Sośnickiemu
Podpełza zwątpienie, o pół tonu światła
mniej pod latarnią wiersza; oszczędność energii,
kuśtykanie frazy, o jedenastej cichnie szum
maszyn, milkną drzewa, pękają dreny —
woda z pól, z miedz. Surowy napój,
który trzeba
przebyć; gruda gliny w usta

Karol Maliszewski
О книге

Язык

Польский

Год издания

2020-05-15

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙