Grób poety

Oto jest grób poety... W nieświęconej ziemi
I nie pod krzyżem leży... Na płycie grobowej
Nie ma kwiatów... Nikt żadnej nie powiedział mowy,
Wszyscy stali dokoła zmieszani i niemi
I odeszli czym prędzej, gdy grób zasypano —
Został sam w ziemi z czarną, spiekłą 1 w piersiach raną.
Jak cicho teraz leży i w jakim spokoju
Ten, co wprzódy 2 nie zaznał nic, prócz trosk i znoju,
Prócz upokorzeń, wzgardy dla samego siebie,
Gdy musiał żyć o ledwie nie żebranym chlebie,
Lub — a myśl sama o tym barwę z twarzy zdziera 3 —
Starać się zostać błaznem pana — lub bankiera.

Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2010-10-12

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙