Prometeusz - Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Prometeusz

Ogniu ty, co tam w ziemi wnętrznościach, głęboko,
Wresz, huczysz i potrząsasz kamienną opoką:
Ty potęgo straszliwa, wstań! Rwij ziemi łono,
Z rozdartych jej wnętrzności ruń lawą czerwoną,
Tocz odmęty płomienne 2 na skorupę ziemną,
I wszystko, wszystko, wszystko niech ginie wraz ze mną!
Oto do przykutego do tej twardej skały,
Tam z dołu, tam z daleka, płyną ludzkie jęki,
Ryczące, jak wezbranych oceanów wały 3 !
Biada! Biada!... Gdzież nie ma nieszczęścia i męki?
Kędyż 4 nie dostąpiło 5 zło? Z jakiejże strony
Nie wydziera się w niebo głos bólu szalony?

Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2010-10-12

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙