Symbol
Noc na wód cichym, bezbrzeżnym pustkowiu.
Przez nieruchome ciemnych chmur tumany 2 ,
Na fale księżyc prześwieca miedziany
Wśród gwiazd, o blasku przygasłym ołowiu.
Wiatr, świszcząc głucho, jak w gęstym sitowiu,
Pełza po wody powierzchni rozchwianej
I, zda się, wlecze senne oceany
Ku nagich, skalnych wybrzeży wezgłowiu 3 .
Na głębi głuchej, ciemnej i bezkresnej,
W mglistym księżyca blasku się kołysze
Krzyż — na nim Chrystus rozpięty bolesny.
Gdzieś w nieskończoność, w nieprzebraną ciszę,