Bal u Salomona
Słonecznej pamięci
Jana Piotra Morela 1 z Neuchâtel
To dopiero piszczałki się skarżą, to dopiero mruczą bębenki
szurum-burum zalotne, to dopiero cienie na cieniach,
barwy niewygotowane,
i kształty niepoprzebierane,
jeszcze nie!...
jeszcze nic —
świat jak puste skrysztalenie zieleni,
jak łąka przed przelotem jeleni,
jak trumna albo gramofon za szybą.
O, jakim mikro- czy teleskopem