Umieszczona sobie dnia tego i tego między rodzicami

ni stąd ni zowąd napomknięta na świadka bez dnia i godziny
o słuch wzrok dotyk
moje, moje to samo naoczne po tylu zmarszczkach: więc
jesteś duża, więc jesteś mała, dwie krople wody
w jadalni chłód tamtejszy, ja na furkocie bielizny bielinek
przysiadł a tu niżej i już biało
gdzieś mnie niosą ćwierkającą zaćwierkaną tu. tu, ja, ja
to nie pamięć, tylko dyszący motyl motor turkot walczy
o mnie — którą? uchyla się. dopóki żywe

Krystyna Miłobędzka
О книге

Язык

Польский

Год издания

2018-12-27

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙