*** [Nocą, gdy sanie...] - Krzysztof Kamil Baczyński

*** [Nocą, gdy sanie...]

Nocą, gdy sanie szeptem przesuną po drodze,
niebo wysoko rośnie na kolumnach smreków 1
i gwiazdami oddzwania modrym śniegom odzew
nad wsiami płynącymi w dole ciszy rzeką...
Wonna kaplica nocy gaśnie w ostrych świecach
drzew ucichłych o zmroku jasną gęścią bieli,
drogi płyną niebieską polewą księżyca
w zgęstniałe morze nieba, w dzwonną, czystą ciszę.
Mróz otarł szorstkie futro w nasze ciche usta,
zmrok pogasił strumienie jak błękitny płomień
i noc rozpięta miękko na zastygłych drzewach
zgaśnie cicho na matach wietrznych oszołomień.

Krzysztof Kamil Baczyński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2018-05-30

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙