[Ach, umieram, umieram...]

Ach, umieram, umieram. Jesień
cień unosi na ciepłe ogrody.
Jabłka tak już, śliwy, ciemne wody
namarszczają się w znużenia pieśń.
O! Nie trzeba mi tu było więcej
ponad drzewa, ponad serca czułość.
O! Nie trzeba było lat, miesięcy,
tylu skarg nadaremnych i słów.
O! Nie trzeba było tylu twarzy,
tratujących wozów czarnych miast.
Ach, umieram, umieram. Wiem:
wyje za mną ciemny, wielki czas.

Krzysztof Kamil Baczyński
Содержание

Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2015-01-29

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙