[Byłeś jak wielkie, stare drzewo...]

Byłeś jak wielkie, stare drzewo,
narodzie mój jak dąb zuchwały,
wezbrany ogniem soków źrałych 1
jak drzewo wiary, mocy, gniewu.
I jęli 2 ciebie cieśle orać
i ryć cię rylcem u korzeni,
żeby twój głos, twój kształt odmienić,
żeby cię zmienić w sen upiora.
Jęli ci liście drzeć i ścinać,
byś nagi stał i głowę zginał.
Jęli ci oczy z ognia łupić,
byś ich nie zmienił wzrokiem w trupy.

Krzysztof Kamil Baczyński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-11-28

Издатель

Fundacja Wolne Lektury

Reload 🗙