Chore myśli
Są takie zjawy dalekie, odległe
(kartki wydarte z dziecięctwa i wspomnień),
W snach gdzieś powstały i teraz nadbiegły,
żeby się w ciszę wgryźć i wrócić do mnie...
Są takie zjawy dalekie i znane,
które wracają w jaźni odrodzone,
które wracają (i wierzę w nie święcie),
w zmierzchu srebrzysty uwikłane więcierz 1 ...
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Dni wymyślone w pół-ciemnych pokojach
(drżą ciemną krepą 2 firanki wiejące)
i w szarym pyle zgęstniałego kurzu