Dziki laur - Krzysztof Kamil Baczyński

Dziki laur

Niebo — szklana kopuła meczetów zielonych,
nakrywa szmer powietrza nasiąkłego złotem,
śpiewające daleko ciszy dzwonią dzwony...
Słońce zakrzepło w ciele metalicznym brązem,
pachnącym bladym kwiatem dzikich rozmarynów...
Chodź ze mną w słońce pękające złotem,
pianą morską i słońcem pachnąca dziewczyno.
W głąb daleko pod nami morze się rozlało,
wypełzłe z wypukłości nieba między skały;
z nienasyconych słońcem czarnych winogradów
chcę wypić cisze morza, pełne i dojrzałe.
W powybielanych skwarem napuchłych obłokach

Krzysztof Kamil Baczyński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2018-05-30

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙