Prymityw - Krzysztof Kamil Baczyński

Prymityw

Już nie umiem mówić, a wasze słowa — śrut,
szeleszczą jak środek różowej muszli — obojętne.
Przecież upływa zielona krew ziemi, strach i głód,
a zwierzęta chodzą po ziemi jak niebo piękne.
Bóg jest najprostszy — przybliżone morze wschodu.
Nie ma tajemnic. Żółty piasek, woda i ogień,
gdzie schodzą wilki szare jak sen śniony na ławce ogrodu,
a kwiaty płyną przeze mnie jak przez szybę, gdzie kwitnące głogi.
Gdzie kwitnące głogi — polana, a cienie szerokie jak deski.
Wiatr zrywa czapkę włosów pełną, ptaków i trawy.
Przez ten krajobraz rysowany drzewami jak kreski
podchodzę do ciebie jak do pięknej zabawy.

Krzysztof Kamil Baczyński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2015-02-02

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙