Spojrzenie - Krzysztof Kamil Baczyński

Spojrzenie

Nic nie powróci. Oto czasy
już zapomniane; tylko w lustrach
zsiada się ciemność w moje własne
odbicia — jakże zła i pusta.
O znam, na pamięć znam i nie chcę
powtórzyć, naprzód znać nie mogę
moich postaci. Tak umieram
z pół-objawionym w ustach Bogiem.
I teraz znów siedzimy kołem,
i planet dudni deszcz — o mury,
i ciężki wzrok jak sznur nad stołem,
i stoją ciszy chmury.

Krzysztof Kamil Baczyński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2015-01-15

Издатель

Fundacja Wolne Lektury

Reload 🗙