Z wiatrem - Krzysztof Kamil Baczyński

Z wiatrem

Basi
Jesienie rok za rokiem idą,
gwiazdy jak deszcze szyby tną.
Zielone łanie na polanie,
u okien huczy serca bąk.
Nie płacz, kochana, lat złowrogich,
spod twoich rzęs zielony liść,
ptaki i drzewa trysną, drogi,
po których dalej trzeba iść.
Liście opadły. Wrócą liście
i modlitewne łuki gór,
przeminą ludzie w nienawiści,

Krzysztof Kamil Baczyński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2015-01-29

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙