Zwycięzcy

Wiatr szeroki nam czoła obliże,
jak lew westchnie i przestrzeń wydmie
ponad nami. A jeszcze wyżej
łuna świśnie ogromnym skrzydłem.
Głowy nasze — owoc upalny,
rozszalałe włosów płomienie
deszcz omyje jędrny i walny,
aż się do snu schylą na ziemię.
Jeszcze chleby, jabłka jak księżyc
stół sosnowy zalegną kołem,
dłonie szorstkie, tak nieporęczne,
chleb przełamią z bożym aniołem.

Krzysztof Kamil Baczyński
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2015-06-25

Издатель

Fundacja Wolne Lektury

Reload 🗙