W cieniu zakwitających dziewcząt, tom trzeci - Marcel Proust; Tadeusz Boy-Żeleński - Książka

W cieniu zakwitających dziewcząt, tom trzeci

Po wyjeździe pana de Charlus, mogliśmy wreszcie z Robertem wybrać się na obiad do Blocha. Otóż w czasie tej małej uroczystości zrozumiałem, że anegdoty, których humor kolega nasz zbyt łatwo przeceniał, to były anegdoty starszego pana Blocha, i że człowiekiem „bardzo interesującym” był zawsze któryś z przyjaciół ojca. Jest pewna ilość ludzi, których podziwiamy w dzieciństwie; ojciec odbijający inteligencją od reszty rodziny, profesor strojny w naszych oczach blaskiem metafizyki, którą nam odsłonił, kolega bardziej „awangardowy” od nas (jak Bloch w stosunku do mnie), który gardzi Mussetem z Espoir en Dieu , gdy my kochamy go jeszcze, kiedy zaś my dojdziemy do kultu „ojca Leconte” lub Claudela, będzie się już tylko unosił nad
A Saint-Blaise, à la Zuecca
Vous étiez, vous étiez bien aise 1 ...
dodając do tego
Podoue est un fort bel endroit
Où de très grands docteurs en droit
...Mais j’aime mieux la polenta
...Passe dans mon domino noir
La Toppatelle.
i ze wszystkich Nocy Musseta zapamięta tylko:
Au Havre, devant l’Atlantique ,
A Venise, à l’affreux Lido ,

Marcel Proust
Tadeusz Boy-Żeleński
Содержание

О книге

Язык

Польский

Год издания

2014-05-22

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙