Damnata
Umarłych płaczę... Na wielkich dni grobie,
Jak brzoza stoję we łzach i w żałobie,
Którą mi nosić, o życie, po tobie!
Kości na polu szeroko bieleją,
Duchy się niosą wichrową zawieją,
Zraniony orzeł nademną kracze,
Umarłych płaczę.
Płaczę minionych i ludzi i rzeczy,
Płaczę proporców z wiedeńskiej odsieczy,
I trąb Dnieprowych, i szczęków i mieczy.
I wiem, że na świat nie wrócą się one
Czasy pradawne, w mogiłach uśpione,
Maria Konopnicka
---
Żywym i umarłym
I (Umarłych płaczę...)
Po grudce ziemi
Bohdanowi Zaleskiemu
W rocznicę śmierci Zygmunta Krasińskiego
Na zjazd śpiewaczy w Częstochowie
Braciom Czechom
Pamięci Ignacego Domejki
Pieśni i piosenki
I (Oj czemu ta Wisła, ta biała...)
II (W pole, w pole, po padole...)
III (Jeśli nasza dobra dola...)
IV (A choć ty się, ziemio...)
V (Dobre słowo, dobrą wieść...)
VI. Jaśków sen
VII. Warszawa
VIII. Wisła
Dnie i chwile
Groby nasze
W zaduszny dzień
Na dzień Zmartwychwstania
W Wielki Piątek
Powitanie roku
Rok stary
Pszczelarkom polskim
W trzejkrólowy wieczór
Fragmenty
Zima do poety
Po sześciu wiekach
IV (I wiosna przyjdzie i kwiat rozwinie...)
Na rozstaju
(Kto w mogiłę wrasta głazem...)