Derkacz

A w tem gęstem życie derkacz sobie siedzi,
Płacze, lamentuje i bardzo się biedzi,
— Już kosiarze brzęczą w kosy,
Gdzież ja pójdę nagi, bosy!
Der, der, der, der, der, der...
— A idźże w pszeniczkę, bo jeszcze zielona,
Jeszcze i za tydzień nie będzie koszona.
— Nim przeniosę graty, dzieci,
To i tydzień jak nic zleci.
Der, der, der, der, der, der...
— A idźże w ten jęczmień, w jęczmień ten zielony,
Jeszcze i za miesiąc nie będzie koszony.

Maria Konopnicka
Страница

О книге

Язык

Польский

Год издания

2015-07-31

Издатель

Fundacja Nowoczesna Polska

Reload 🗙