Nasz domek kochany
O jakże jak kocham
Ten nasz domek drogi,
Te bieluchne ściany,
Te lipowe progi!
O jakże ja kocham
I ten dach pochyły,
Co się na nim wiosną
Bociany gnieździły!
Ten nasz domek stary
Nie od dzisiaj stoi,
A przecież się burzy
Ni wichrów nie boi!